Gdy Walenty może ...


... wcale nie jest taki Święty.


W Walentynki, czy też Święto Zakochanych mamy dla Was garść porad sercowych:



  • Poszukując znajomości zachowajcie czujność i zwracajcie uwagę na szczegóły - jeśli coś wydaje się dziwne, czy obce to zdecydowanie nie jest atrakcyjne, a może być niebezpieczne. Pamiętajcie Internet to ludzie. 
Tak jak na ulicy, nie zakładajcie, że każdy ma dobre intencje.



  • Używając portali randkowych, serwisów towarzyskich czy jakiejkolwiek formy wymiany informacji (których publicznie nie powtórzycie) chrońcie swoją prywatność - rejestrujcie się używając mejli, które nie dają szansy powiązania ich z Waszą prawdziwą tożsamością, używajcie pseudonimów, nie zdradzajcie swojej prawdziwej tożsamości (miejsca zamieszkania również). 
Całkiem niedawno ujawniono tożsamość i wiadomości użytkowników tego typu serwisu, co niejednej osobie skomplikowało życie zarówno prywatne jak i zawodowe. Nie popełniajcie cudzych błędów.



  • Przesyłając wiadomości "pełne uczuć" zawsze miejcie świadomość, że szansę na poufność i prywatność macie jedynie stosując mechanizmy szyfrowania klient-klient (end-to-end). Każda inna forma elektronicznej komunikacji naraża Wasze informacje na podsłuch innych osób. 

Listę popularnych komunikatorów realizujących tą koncepcję znajdziecie na przykład tutaj



  • Jedną z najskuteczniejszych socjotechnik jest wzbudzenie zaufania poprzez "rozbudzenie uczuć" - to jest podstawowa technika oszustw Nigeryjskich, gdzie w ofierze wzbudza się: chciwość, współczucie albo wręcz wchodzi w osobiste relacje). W każdej z tych sytuacji dochodzi do strat materialnych oraz szkód emocjonalnych nie do określenia. 
Najlepszą praktyką jest usuwanie takich wiadomości. Jeśli pokusa jest zbyt duża, to warto podzielić się informacją o "okazji", czy "tajemniczym wielbicielu" z przyjaciółmi, którzy mogą mieć bardziej racjonalne spojrzenie na ten kontakt. Co więcej, przestępcy i oszuści często liczą, że "ofertę nie do odrzucenia" zachowacie dla siebie, przez co mają możliwość swobodnego kontrolowania Waszego zachowania. Nie dajcie się manipulować!



  • Kolejnym problemem są "dowody miłości". Pamiętajcie, wszystko co umieścicie w sieci staje się prędzej czy później publiczne. Nawet jeśli przesyłacie zdjęcia czy informacje używając szyfrowania, to dane te pozostają na urządzeniu na które je wysłaliście i mogą być udostępnione innym. 
Jeśli stajecie przed próbą "dowodu miłości" - warto, o ile się z tym zgadzacie, sytuację przeżyć w "cztery oczy" bez pośrednictwa technologii.Nie przekazujcie pieniędzy bez upewnienia się, że wiecie co i komu oraz w jakim celu przesyłacie. Dodatkowo, nie ujawniajcie swoich danych "niezbędnych" do przelewów, zaświadczeń, dokumentów formalnych, które ktoś ma zdobyć w Waszym imieniu!



Warto zapamiętać to co umieściliśmy w nagłówku plakatu:




GDY SERCE NIE SŁUGA, A KREW NIE WODA 


INSTYNKTOWNIE CHROŃ SWOJĄ PRYWATNOŚĆ

Imperatyw uczuć może być źródłem wspaniałych wspomnień, ale równie dobrze może być otchłanią, w którą nie chcecie zaglądać.

Zachowajcie czujność, gdyż TEN WALENTY MOŻE NIE JEST TAKI ŚWIĘTY!!!




Dla lepszego zapamiętania, plakat:





Bezpiecznych Walentynek...

Popularne posty z tego bloga

[ECSM 2016] tydzień 1 - Bezpieczne finanse w sieci

Nie dać się "złośliwym organizmom"

List w sprawie popularyzacji kampanii Bezpieczeństwa Bardziej Osobistego