Rosnę na wiosnę - bałagan w ogrodzie

Przyszła wiosna, a wraz z nią nowa energia do działania. Dni są coraz dłuższe, wybuchająca soczysta zieleń nastraja optymistycznie. Temperatura powietrza jest coraz wyższa i nawet te deszcze, co raz moczące głowę, da się znieść - ostatecznie, trawa i drzewa muszą mieć wodę żeby wypuścić liście i kwiaty.

Jest to jednocześnie okres intensywnych prac ogrodniczych. Trzeba posprzątać po zimie, naprawić co się zepsuło, zamontować, co przez mrozy mogło zostać uszkodzone. Posadzić nowe rośliny, pozbierać przegniłe liście i patyki. Trzeba również przygotować się do walki ze szkodnikami. Pracy jest dużo, ale perspektywa jej owoców jest wystarczająco motywująca. Tym bardziej, że sił jakoś więcej gdy słońce zaczyna już grzać i powietrze wyraźnie jest przyjemniejsze.

Ciekawy jest fakt, że zbliżone czynności wykonują wszyscy gospodarze: rolnik na polu, sadownik w sadzie, ogrodnik w ogrodzie czy na trawniku, a również domownik, w swoim balkonowym ogóródku czy kwietniku. Co więcej, czynności te mają charakter cykliczny i choć niektórzy zapewne nie kwapią się do tych prac, to jednak możliwość pracy na powietrzu i satysfakcji z jej owoców większości wystarcza do pokonania bariery niechęci - słusznie utożsamianej z zimowym odrętwieniem.

Warto przy okazji, tak siłą rozpędu, dać się namówić na podobną pracę ale w nieco innej przestrzeni - tej cybernetycznej. Tamten "ogród" być może nie mniej się zapuścił przez zimę i wymaga pracy. Od czego zacząć? Może przez analogię do przydomowego ogródka, poniższa lista okaże się pomocna:

  • Warto sprawdzić swój "cyfrowy płot". Czy nie pojawiły się w nim dziury, zachęcające nieproszonych gości do odwiedzin, dlatego:
  • Warto z pewnością przyjrzeć się np. dużym drzewom, czy żadna z gałęzi nie grozi wypadkiem, tak samo różnego rodzaju mocowaniom, zabezpieczeniom, barierkom itp. Nadmierne zaufanie do elementów ulegających zużyciu lub po prostu podlegających procesowi starzenia się może doprowadzić do wypadku, który był do uniknięcia. Z tych powodów analogicznie w cyfrowym świecie:

  • Szkodniki są wszędzie: czy to pasożyty, czy wandale, czy dysponujące niebezpiecznymi dla zdrowia i życia ludzi toksynami - wypowiadamy im wojnę, stosujemy odstraszacze, opryski, pułapki, fizyczne przeszkody. Podobnie w cyfrowym świecie:

  • Śmieci i gnijące resztki liści i roślin, nie tylko wyglądają nieestetycznie, to dodatkowo utrudniają poruszanie się po ogrodzie, ukrywają powierzchnię pod nimi i mogą być źródłem przykrych problemów w przyszłości, gdy staną się np. żerowiskiem niechcianych gości. Analogicznie ma się sytuacja w Twoim systemie plików:

  • Intensywne opady i wzrost temperatury sprzyjają gwałtownemu rozwojowi flory w krótkim czasie zamieniając ogród w dziką przestrzeń bytową dla wszędobylskiej fauny. Dbając do trawnik, regulując wzrost drzew i krzewów uzyskujemy widoczność tych elementów ogrodu, dla których go utrzymujemy, np. kwiatów, oczka wodnego czy innej architektury ogrodowej. Dodatkowo zmniejszamy szansę zagnieżdzenia się niepożądanych gości, o  istnieniu których nie mamy wiedzy, aż do momentu konfrontacji. Zagadnienie "oczyszczenia pola" jest równie istotne w cyberprzestrzeni:

  • Rośliny ozdobne, owoce, warzywa i inne skarby ogrodu narażone są na szereg ryzyk: chwasty, choroby, pasożyty, szkodniki, susza itp. Ogrodnik ma za zadanie zmniejszyć ich wpływ na te rośliny, jeśli zależy mu na oczekiwanych efektach. Do tego celu używa szeregu narzędzi i musi wykazać się rozległą wiedzą, jak i umiejętnościami. Najważniejsze z nich to: cierpliwość i regularność. Oszukiwanie natury na dłuższą metę nie przynosi oczekiwanych rezultatów i wprowadza dodatkowe problemy. Z podobną sytuacją mamy do czynienia w świecie cyfrowym:

  • Zadbany ogród wymaga od ogrodnika również umiejętności przewidywania i przeciwdziałania przyszłym problemom. Gdy owocujące drzewo zaczyna się niebezpiecznie pochylać, zabezpiecza je podporą. Gdy zbliża się wichura, zabezpiecza przedmioty mogące zwiększyć szkody. Dobrze zna swój ogród i wie jak go szybko przywrócić go do świetności po "katastrofie". Podobieństwa do praktyk niezbędnych w cyberprzestrzeni są duże:

Jeśli dotarłeś szanowny użytkowniku do tego miejsca, to rozważ proszę podobne działanie w swoim "cyfrowym" ogródku.
Być może skutki tych czynności nie będą bezpośrednio i spektakularnie widoczne, jednak w dłuższej perspektywie czasu przynoszą one co najmniej większy komfort używania cyberprzestrzeni. Jeśli przy okazji pozwoli to zachować prywatność tożsamości i bezpieczeństwo danych tym lepiej.

Powodzenia.
Już niedługo dostarczymy pomoc w organizacji czasu dla wymienionych czynności.

Powyższe rozważania zostały graficznie przedstawione na plakacie:

Rosnę na wiosnę - Bałagan w ogrodzie

Do pobrania tutaj.

Popularne posty z tego bloga

[ECSM 2016] tydzień 1 - Bezpieczne finanse w sieci

Nie dać się "złośliwym organizmom"

Co łączy atak siłowy na hasło i dezynterie?